Piękno to różnorodność

Piękno to różnorodność

MAC ogłasza nowe trendy na sezon jesień zima 2015.

19 czerwca odbyło się niezwykle inspirujące spotkanie z Ines Borgonjon, M·A·C Senior Artist.

Ines zabrała nas w niezwykłą podróż do niedalekiej przyszłości, mówiąc o nowych trendach w makijażu, nowościach MAC oraz opowiedziała o swej niezwykłej pracy na backstage’ach pokazów mody.

Nadchodzący sezon będzie bardzo intrygujący. Makijaż będzie dla stylistów prawdziwym wyzwaniem. Jak określił Terry Barber "To radykalny sezon, bardzo ciemny i świetlisty zarazem". To czas, kiedy makijaż będzie spolaryzowany między ciemną anarchią i lekkim romansem, a wyzwaniem stanie się to, jak połączyć tą ciężkość i delikatność. "Jest wiele propozycji, jak ubrać twarz; nowoczesność ma nie jedno oblicze" stwierdza Lyne Desnoyers: po sezonach wariantów na bycie naturalną, artyści ponownie biorą pod uwagę i odkrywają piękno klasyki. A oto co nas czeka…

Piękne i potępione

Czerń. Znaczny kawał historii mody poświęcony jest kolorowi, który teraz przerasta to z czym jest kojarzony; czarny to subkultura, sposób bycia. Jest synonimem zarówno elegancji, jak i zła, magii i żałoby, indywidualności i intelektu, plemienności i sztuki tatuażu.
Różne ruchy, jak mod, new wave, goth, rap, punk i Victoriana po najbardziej klasyczne couture są zjednoczone w jednym kolorze czarnym.

W makijażu, czarny jest użyty jako mocny akcent. Teraz gotyk look przechodzi do klasycznej elegancji, ale pozostałe elementy są bardzo stonowane. Od czarnych ust („Nie ma nic wywrotowego w czarnych ustach, odtąd są upiększające i szykowne” mówi Lyne Desnoyers) po punkowe oczy ( „są ciężkie, ale nie makabryczne, ale przede wszystkim bardzo dobrze narysowane” dodaje Terry Barber). W A/W 2015 artyści odnajdują wyrafinowanie w buncie.

To co tonuje i nadaje lekkości, to jest piękna, świetlista i idealna cera. Dzięki niej bardzo mocny akcent czarnego koloru, oczu, czy ust, staje się elegancki i szykowny.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Siła piękna

Ten trend to podkreślenie indywidualnego piękna. W poprzednich sezonach był trend na make-up "no make-up”, o tyle w tym znów dominuje niezwykle piękna cera, idealnie rozświetlona, ale podkreślane są indywidualne detale. Do gry wchodzi delikatny róż, bronzer czy odrobina tuszu do rzęs. Chodzi o podkreślenie twarzy, ale bez zmiany jej proporcji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Znoszony makijaż

Ten trend jest chyba najbardziej zapadający w pamięć i zaskakujący zarazem. Jego istota tkwi w intrygujących niedociągnięciach w perfekcyjnym makijażu, który „zużywa się” pod wpływem czasu. To są detale, jak delikatnie odciśnięte wytuszowane rzęsy na górnej powiece, czy delikatnie rozmyty liner. Wszystko subtelne, ale nie niechlujne. Kluczowa jest tutaj piękna skóra, świetlista cera. Wykonać taką kontrolowaną nie perfekcję to dopiero sztuka, albo pozwól, aby ta sztuka tworzyła się sama podczas całego dnia…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czerwone lata 70te.

Przenosimy się z Hollywood do Woodstock. Esencją są tutaj usta. Nic dodać nic ująć. Wszystkie odcienie czerwieni. Wszystkie dla każdej z nas. Zauważcie, że także w tym trendzie PIĘKNA cera to klucz to przepięknego wyglądu.