Arrow
Arrow
Shadow
ArrowArrow
Slider

SKINCODE Emulsja kojąco-rozjaśniająca

SKINCODE Emulsja kojąco-rozjaśniająca
Opis na Zajawce

Ultra-odświeżająca, bezbarwna emulsja, przynosi natychmiastowy efekt intensywnego nawilżenia.

Skóra normalna, sucha.

Rano i wieczorem nałożyć na uprzednio oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Delikatnie wmasowywać, aż do całkowitego wchłonięcia. Unikać kontaktu z oczami. Dla wzmocnienia efektu wybielania skóry, zastosować Krem Rozjaśniający z Ochroną Przeciw UV SPF 12 z tej samej serii.

Ultra-odświeżająca, bezbarwna emulsja, przynosi natychmiastowy efekt intensywnego nawilżenia. Zawarte w niej składniki aktywne łagodzą podrażnienia, wspomagają regenerację naskórka, nadają miękkość i gładkość. Czynnik chłodzący przynosi natychmiastowe uczucie schłodzenia i ukojenia zmęczonej skórze. Codzienne stosowanie emulsji przywraca jej blask i wspomaga walkę z przebarwieniami.

Składniki aktywne:

CM – Glucan - (karboksymetylo-beta-glukan) pobudza komórki skóry do odnowy i wzmacnia jej mechanizm obronny; składnik łagodzący, przywraca skórze prawidłowe funkcjonowanie i polepsza jej jędrność.

Czynnik chłodzący (Menthyl Lactate) – odświeża i przynosi skórze efekt chłodzenia.

Biowhite® - (ekstrakt ze skalnicy rozłogowej, z winogron, morwy, tarczycy bajkalskiej) – czynnik o właściwościach zapobiegających powstawaniu przebarwień i silnie wybielających.

Hialuronian sodu,

Prowitamina B5 – posiada właściwości przeciwzapalne, nawilżające i ochronne. Pozostawia skórę wygładzoną o delikatną.

Hydrolit-5 (Pentylene Glycol, Glycerin, PEG-8, Caprylyl Glycol, Sodium Polyacrylate) - podnosi stopień bezpieczeństwa mikrobiologicznego poprzez zdolność wiązania wolnej wody; działa nawilżająco na skórę.

30 ml

TEST REDAKCJI

Magda: Mam przebarwienia na skórze i jestem po 30.tce, zatem pierwsze oznaki starzenia - jak drobne zmarszczki, niestety już zauważam. Od czasu wystąpienia przebarwień, nie opalam się. Owszem, ma to swoje dobre strony, ponieważ dzięki mocnej ochronie przeciwsłonecznej, którą stosuję, moja skóra znacznie wolniej się starzeje.  Mimo wszystko walczę z przebarwieniami. 

Po raz pierwszy stosuję kremy SKINCODE. Robią bardzo dobre pierwsze wrażenie. Pięknie wykonane opakowania. Od razu widać, że jest to przemyślana kolekcja. Kosmetyki mająbardzo ciekawy, innowacyjny skład. Każdy produkt jest uzupełnieniem następnego. Ja testuję Emulsję kojąco-rozjaśniającą, Krem rozjaśniający z SPF 12 i Emulsję ochronną z SPF50+. Tych trzech produktów używam od tygodnia, zatem dopiero rozpoznaję korzyści, ale obiecuję, że po miesiącu napiszę dalszą relację.

Emulsja kojąco-rozjaśniająca SKINCODE ma lekką, płynną, mleczną konsystencję. Opakowanie to szklana buteleczka z pompką, ułatwiającą dozowanie i  z zabezpieczeniem przeciw wylaniu/wysychaniu.

Produkt jest bardzo wydajny. Wystarczy bardzo mała ilość, aby pokryć twarz, a w szczególności przebarwienia. Emulsja jest praktycznie bez zapachu. Szybko się wchłania. Stosuję ją rano i wieczorem.

Bardzo dobrze nawilża skórę i od razu przynosi jej ukojenie. Skóra nie jest ściągnięta. Po zastosowaniu tej emulsji, nakładam krem lub emulsję ochronną z SPF 50+, a następnie wykonuję makijaż. Używam różnych podkładów. Niektóre z nich są lekkie, a inne nieco bardziej bogate z filtrami. Do tej pory jeszcze żaden z nich, po nałożeniu na emulsję i krem SKINCODE, nie zważył się. Co przyznaję, jest dla mnie ważne.

Używany zestaw kosmetyków SKINCODE bardzo wysoko oceniam. Jego pielęgnacyjne, ochronne właściwości są bez zarzutu. 

Zobaczcie relację po trzech miesiącach stosowania tutaj.

Share this product