ORIGINS Three Part Harmony Krem odżywczo-naprawczy

ORIGINS Three Part Harmony Krem odżywczo-naprawczy

Krem o luksusowo lekkiej konsystencji, który odżywia, naprawia i przywraca blask dojrzałej skórze oraz pomaga widocznie poprawić wygląd skóry poprzez pobudzenie produkcji naturalnego kolagenu.

Przywraca skórze młodzieńczy blask oraz pomaga widocznie poprawić wygląd skóry poprzez pobudzenie produkcji naturalnego kolagenu dzięki roślinom: cebulka białego narcyza, mirt zwyczajny, rdestowiec ostrokończysty.

Zapewnia intensywne nawilżenie oraz wzmacnia barierę ochronną skóry przy jednoczesnym zachowaniu ultra lekkiej konsystencji dzięki zastosowaniu technologii mikroolejków, masła shea, witaminy E oraz roślinnych emolientów utrzymujących długotrwałe nawilżenie skóry.

Przywraca blask, poprawia koloryt i rozjaśnia skórę nadając jej młodzieńczy i zdrowy wygląd dzięki tarczycy oraz ekstraktom z jabłka i ogórka.

Koi zmysły dzięki mieszance olejków eterycznych: pomarańczy, goździków, geranium, lawendy, róży, fiołka i jaśminu.

Historia składnika:

Cebulka białego narcyza, znana również jako śnieżnobiała lilia. Występuje na żyznych glebach wschodniej części Morza Śródziemnego. Cebulka białego narcyza symbolizuję odnowę, ponieważ rozkwitając z sezonu na sezon wygląda młodo i pięknie.

Mirt zwyczajny, odkryty w starożytnej Grecji pomaga napiąć i ujędrnić skórę. Zmniejsza widoczność głębokich lini zmarszczek.

Rdestowiec ostrokończysty, jest kojarzony z długowiecznością, ponieważ zawiera resweratrol, ten sam antyoksydant znaleziony w czerwonym winie.

Dla: Skóry mieszanej oraz przetłuszczającej się. Świetny dla klientów poszukujących intensywnego nawilżenia oraz działania przeciwstarzeniowego.

Produkt  dostępny wyłącznie w salonie firmowym Origins w Galerii Mokotów, w wybranych perfumeriach Sephora i na Sephora.pl .

CENA: 305 zł/50ml

TEST REDAKCJI

Kasia: Krem Origins Three Part Harmony stosuję od półtora miesiąca, codziennie rano, przed makijażem. Krem Origins ma bogatą konsystencję, trochę jak śmietankowe masełko, ale nie powoduje przetłuszczania się skóry. Jestem trochę przed 40tką i moja skóra już wymaga zaawansowanej pielęgnacji. Jeśli nie mam odpowiednio bogatego kremu, jest ściągnięta i wysuszona. Ten krem rzeczywiście przynosi mi ulgę. Muszę przyznać, że znacząco poprawił mi wygląd skóry. Do tego stopnia, że bez obaw mogę pokazać się bez podkładu. Kiedyśnie mogłam nawet o tym myśleć, bo skóra była szara i naprawdę wyglądałam na zmęczoną. Krem Origins ma piękny świeży cytrusowy zapach, dział przyjemnie kojąco i uspokajająco z samego ranka.  Dobrze sprawdza się jako baza pod podkład. Bardzo polecam go przy pierwszych zmarszczkach, skóra jest wyraźnie odnowiona.

Share this product

Skomentuj

Komentujesz jako Gość.