BODY BOOM Balsam do ciała Truskawkowy

BODY BOOM Balsam do ciała Truskawkowy

Powstałem z miłości do piękna i troski o Twoje ciało. Ukryta w mym wnętrzu unikalna kompozycja odżywczych składników jest w ponad 93% naturalna, dzięki czemu zapewni Ci najwyższy poziom nawilżenia i pielęgnacji. Masło Shea zadziała natłuszczająco i wygładzająco na Twoją skórę. Allantoina zregeneruje i ukoi. Mocznik nawilży i zmiękczy skórę, a oleje: migdałowy oraz winogronowy odżywią naskórek i zapewnią Ci świeży, młody wygląd, za sprawą swych przeciwstarzeniowych właściwości. Ponadto mam w swoim składzie również witaminę E, która neutralizuje wolne rodniki, chroniąc przed zniszczeniem włókna lipidowe, kolagenowe i elastyczne skóry. Mój kuszący różowy kolor zawdzięczam w pełni naturalnym barwnikom, dlatego z czasem mogę się nieco zarumienić lub zbladnąć - jestem uczuciowym facetem :) Nie powinnaś się tym jednak martwić - nie ma to żadnego wpływu na moje właściwości! Masz do czynienia z profesjonalistą :)

200ml/59 pln

TEST REDAKCJI

Andżelika: Viva polskie produkty! Dzisiaj kilka słów o polskiej jakości. Znamy wszystkie te najmocniejsze polskie marki kosmetyków, które są z nami od lat. Wychowały się na nich nasze mamy, a teraz my. Natomiast cieszy bardzo, że na naszym rynku rosną zupełnie nowe, jakościowe, stylowe kosmetyki wpisujące się w trend "I love eko". Jednym z przykładów jest Body Boom. Polska marka z której naprawdę możemy być dumne. Na opakowaniu nie ma słowa w obcym języku ( z wyjątkiem logo i INCI :)). Opis ciepły, urzekający, a w zasadzie powiedziałabym - uwodzący :). No dobrze, ale jak to z facetami (ten balsam przecież) bywa, z zewnątrz ładniutki, ciepłe słówka prawi, ale co z jego wnętrzem? No wnętrze jest w 93% naturalne! Te 7% dodatków można wybaczyć, bo pewnie dodane dla naszego dobra. Pachnie ślicznie, kremowo truskawkowo i w dodatku zapach utrzymuje się dość długo. Co ważne, nie jest to zapach sztuczny, ani też pokremowane dłonie nie będą nam dokuczały zapachem. Drobne wyjaśnienie: akurat tego balsamu używam do dłoni. Miałam je mocno przesuszone, a odkąd Body Boom naprawdę mi pomógł, cieszę się, ze jest go aż 200ml. Dlatego ostatecznie zagościł u mnie w kuchni, jako krem do rąk. Balsam świetnie się wchłania i dzięki niemu skóra jest genialnie nawilżona, miękka, nie piecze, porządnie koi. Miałam też przesuszone skórki wokół paznokci, po tygodniu stosowania wszystko wróciło do normy. Mam ładne zadbane dłonie. Mam nadzieję, że producent wprowadzi także rozgrzewający Body Boom do stóp, oh byłoby cudnie! Dziewczyny, polecam!

Share this product

Skomentuj

Komentujesz jako Gość.